Wydarzenia

RPO dla Małopolski 2,878 mld Euro

RPO dla Małopolski 2,878 mld Euro

 

 

 

-Czy można skomercjalizować życie społeczne? -Tak, tak, po trzykroć tak ! -Dzieje się to na naszych oczach, od co najmniej ośmiu lat. Wszystko w życiu naszej społeczności polskiej i w naszych małych społecznościach : dzielnicach miast, małych miasteczkach ,wioskach  kręci się wokół FE / funduszy europejskich/. „Projekt”- słowo które na stale wpisało się w nasz mózg i drąży w nim nowe ścieżki dendrytyczne jest kanwą działań Samorządów, firm ,instytucji i osób prywatnych. Projekty angażują wielu – bardzo wielu – za wielu ludzi by je wymyślali, pisali i wdrażali, niczym wieloletnie permanentne roczne, dwuletnie, trzy, cztero czy  pięcioletnie plany działania. – A gdzie jest ta komercjalizacja? – W sposobie realizacji ty projektów – są one na wylot przesiąknięte ” urzędniczą gangreną” Pamiętam w 1984 r powstał na Załężu pomysł dobudowania do naszej Szkoły Podstawowej przedszkola. M3d                     Zebrało się paru ludzi ,utworzyło komitet społeczny, który zajął się sprawą . Wykonano projekt, i ustawiono się w kolejce do Gminnych funduszy. Dzisiaj , drogi dojścia do tego samego są bardziej skomplikowane. Widzimy na każdym kroku kłody, wiele jest uznaniowości urzędniczej, skomplikowanych przepisów. Znany jest znamienny przypadek odrzucenia wniosku o dofinansowanie z powodu koloru długopisu. Nad wielomiliardowymi przedsięwzięciami parasol rozkłada zawsze jakaś instytucja finansowa , od której jak się okazuje też bardzo wiele zależy. Zyski zespołów doradczych, biur projektowych, zespołów eksperckich i niepotrzebnych analiz , oraz właśnie tych banków - sięgają nieba.   Na jednym ze spotkań w województwie , dotyczącym konsultacji społecznych do nowej perspektywy finansowej na lata 2014-2020 , widziałem jak ignorowany był głos rozsądku jednego z mówców upominającego się o ludzi z małych miasteczek i wiosek, jak wielkomiejskie lobby skutecznie marginalizowało ten głos, jak go skutecznie zagłuszało O ochłapy , które proponuje się dla małych takich jak nasza społeczność trzeba się nisko kłaniać do małopolskich urzędników, od których tak naprawdę zależy wszystko. Jednym słowem wróciły czasy pierwszych sekretarzy , nadstawiających „pierścienie” do całowania, tyle że tym razem są to „znajomości” przeważnie partyjne. -Uznaniowość urzędniczo – partyjna  ma się dobrze ? -Cóż za pytanie? – No tak , ale co z tą komercjalizacją? – Odpowiadam – na przykładzie. Aby móc otrzymać dofinansowanie do kolektorów słonecznych , trzeba wejść w ” projekt” zredagowany przez odgórne instytucje / nie wnikam jakie / , w którym wartość przedsięwzięcia wynosi 15 tyś. zł. Beneficjent /czyli my/ musi wziąć na ten cel kredyt w banku / nie może finansować z własnych środków / , nie może też tego kredytu spłacić wcześniej / .Po zrealizowaniu inwestycji kredyt jest umarzany w 40% , tak więc beneficjent płaci ostatecznie za kolektory  9 tyś. zł. / nie licząc odsetek które musi zapłacić bankowi / Gdyby kupił kolektory / z montażem / na własną rękę po cenie „normalnej” oferowanej przez producenta zapłacił by … uwaga ..8500zł. Pytanie retoryczne – kto wziął dofinansowanie i spił miody? OLYMPUS DIGITAL CAMERA Cieszyłem się gdy w zapowiedziach władz wojewódzkich dotyczących nowej perspektywy finansowej usłyszałem o zwiększeniu czynnika społecznego w podejmowaniu decyzji o sposobie wydatkowania pieniędzy. Mówiło się : „Rozwój lokalny powinien być oparty o potrzeby i zaangażowanie samej społeczności lokalnej, a administracja publiczna nie powinna dominować”. -I co z tego wyszło? -Naprawdę chcecie wiedzieć? -Chcielibyście nie wiedzieć! -No dobra powiem ……psinco ? -Województwo Małopolskie nie weszło do RLKS czyli Rozwoju Lokalnego Kierowanego Przez Społeczność , uniemożliwiając tym samym wpływ zwykłych ludzi na inwestycje- co więcej stworzono , sztuczny twór zwany ZIT-em czyli Zintegrowane Inwestycje Terytorialne ,które przejmą ponad 50% funduszy /obligatoryjnie/ na cele dużych miast. Teza : Życie społeczne w Polsce jest skomercjalizowane, a narzędziem są FE w rękach urzędników.

CND /co należało dowieść /

Leszek Sikora

0 komentarzy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>